Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2019

...fragment opowiadania 2017

Obudziła się...nie. Alicja w ogóle nie zasnęła. " Nie wiem, który to raz, ale często tak jest i poddaję się". Narzuciła szlafrok i poszła do salonu. W salonie były dwa anioły i mnóstwo małych duszków. Często wyobrażała sobie, że w mieszkaniu znajduje się kominek. Radośnie buchający ogniem i żarzący się iskrami.  I teraz w środku bezsennej nocy usłyszała nagle jakby trzask palącej się gałęzi. To niemożliwe - pomyślała... Odwróciła się do ściany, a tam jakby nigdy nic - był rozpalony kominek! Duszki radośnie latały wokół Alicji i kominka, a ona z zachwytem je obserwowała. Życie jest magiczne - uśmiechnęła się do swoich myśli i poszła do łóżka. Tym razem zasnęła.

Depresja

Obraz
Atakująca czasem znienacka, a czasem przypominająca o sobie tylko w mgliste poranki. Co się  kryje w tym poczuciu beznadziei i niechęci do życia? Pustka zwykłości i poczucie bycia nie tak, może brak poczucia zrozumienia. Tak szczerze mówiąc, to nie wiem, ile lat tak naprawdę cierpię na tę przypadłość. Jakoś w gimnazjum się zaczęło, a wcześniej to tylko "stany depresyjne" a może po prostu popadanie w rozpacz. Lata terapii indywidualnej pomagały, ale też -  ironicznie mówiąc - przygotowały mnie do grupowej. Znów biorę się za temat od ciemnej strony, bo mogłam przecież napisać tytuł - Odnaleźć szczęście, albo Budowanie szczęścia   albo Momenty szczęścia esencją życia. Ale jakoś tak nie mam siły. Choć te momenty - dni szczęścia też są.   Różne są oblicza depresji. Ludzie nieraz całe życie przeżywają, nie wiedząc, że ją mają, i że można czy powinno się leczyć. Ja już wiem. Kurcze, tak sobie myślę. Niby życie ludzi z taką "niewidoczną" depresją nie różni się za wie...