Posty

Wyświetlanie postów z 2021
Obraz
  Magia miejsc Morze jest dla mnie jak ukochana osoba. Otula, otacza swoim szumem i bezkresnym widokiem. Przy nim czuję się bezpiecznie i uwielbiam być blisko. Wiedzieć, że jest. Że mogę nad nie pojechać w każdym momencie.  Cudowne chwile w Gdańsku:) Po prostu spakowałam się i pojechałam. W miejsce, w którym nic już więcej nie trzeba. Tylko tu być. 

Czas na wnętrze

Obraz
  Pada deszcz, leje właściwie.  A ja siedzę. I tyle. Nie ważne co robię i czy jest ta herbata czy nie. Ważny jest cały ten backround. Deszcz, okna, balkon, cudowna natura na zewnątrz. Piękne rzeczy wokół. Moje lustro, sukienki, zeszyty, kalendarze. A ja siedzę, pracuję przy komputerze, czytam, piszę.  Rzeczy przechowuję tak, że jestem w każdej chwili gotowa do podróży. Połowa szafy na ciuchy, trzy półki, reszta na wierzchu. Pudełka na szafie na rzeczy z innych sezonów. Walizki i pojemniki. Nie kupuję, nie otaczam się, chłonę pustkę. Tworzę bibliotekę złotych myśli. Dwa stoliki z drewnianych darmowych skrzynek ze sklepu ekologicznego i z placu.  Kupuję mało rzeczy, a każda jest przemyślanym zakupem (to jest też niestety pewne zmaganie, bo naprawdę trudno mi coś kupić, ale najczęściej się okazuje, że słusznie) Chcę być świadomym konsumentem.  Chcę wiedzieć kogo moimi pieniędzmi wspieram. Często jest tak, że pragnę jakiejś rzeczy i planuję jej zakup, po czym coś mn...

Moje ciało - mój beton

Obraz
Trudno się przebić przez moje ciało, nieraz jest twarde jak skała. Dosłownie i w przenośni. Wstaję rano – czuję jakbym miała patyki w kręgosłupie. Mam powiedzieć coś ważnego – czuje się tak, jakbym ciała nie miała, jakby mnie nie było. Chcę wyrazić swoją potrzebę – zastygam i sztywnieję. Chcę o coś poprosić – tylko usta się ruszają, a w mojej szyi drut. Mam wyjść z domu i się boję – jakbym miała przebić się przez betonowy mur. Ale lekarze znaleźli rozwiązanie. – Weźmiemy skalpel i najpierw trochę poprzekładamy w twoim ciele (kręgosłup, nadgarstki), a potem wytniemy Ci tarczycę. No przecież taka wybujała emocjonalność to na pewno coś z hormonami, a w ogóle to tam jest guz. Wyjmiemy guza, i się w końcu przystosujesz. Uwierzysz, ze nie ma innej drogi.  - Wytniemy Ci całą tarczycę... albo pół...albo tarczycę z wszystkimi węzłami chłonnymi wokół - Jest Pani pacjentką onkologiczną. - No nie, jestem w szpitalu psychiatrycznym przecież. - Pani jest w swoim świecie - Stawia Pani pom...

Poddanie - fragment filmu i mantra

Obraz
  W tej scenie jest moment, kiedy ogarnia mnie szczególne poruszenie. Gdy zreygnowany Aragorn upada na kolana. Widzę w tym pewną akuratność.  Uczucie, kiedy widzisz, że nic się nie zmienia i nic nie możesz zmienić i jedyne co zostaje, to w tym być. A nawet okrutnym by było chcieć coś od tego swojego "ja" żeby robiło inaczej. Zaakceptować te zgliszcza i je przyjąć.  Jest to na pewno punkt wyjścia do tego, żeby potem pojawiła się z kolei nadzieja lub inne "budujące" uczucie.  Choć czasem melancholia  jest już osiągnięciem.  Ważne dla mnie jest próba przyjęcia uczuć jako własnych i próba odejścia od obarczania innych odpowiedzialnością za swoje uczucia, choć automatycznie może się to dziać i to też trzeba zaakceptować i przeczekać, gdy pojawi się konflikt.  Poddanie do "szarej" rzeczywistości Ta mantra poniżej kojarzy mi się podobnie, bo słyszę w niej pewien spokój w podróży, która nie ma końca, ale są odpoczynki w nocy.

Miłość jest spokojem

Obraz
=) Tak było podczas lata. Potem miałam wyjechać.  Od jakiegoś czasu czuję ból w dolnej części klatki piersiowej i tak jakby ciężko mi oddychać. To przychodzi i odchodzi. Zaczęło się tak, jakby mnie serce bolało. Kiedyś 10 lat temu miałam stale nadwerężony nadgarstek. Teraz jakoś też to wróciło, choć tylko na parę dni. Nie chodzę do lekarzy. Szukam przyczyny. A dzisiaj przypomniałam sobie, że ten ból to złamane serce. "Za wielką wodą ty, za wielkim morzem ja. Ja dobry Boże nam nie pomoże to zgubią się serca dwa..." Tak w wielkim skrócie. Czuję że mam chłopaka tak bardziej z nazwy. Czuję smutek, ale i spokój. Bo medytujemy, i rozmawiamy. A co dalej? Poddaję się temu, co jest dobre dla nas.