Posty

Wyświetlanie postów z 2019

...fragment opowiadania 2017

Obudziła się...nie. Alicja w ogóle nie zasnęła. " Nie wiem, który to raz, ale często tak jest i poddaję się". Narzuciła szlafrok i poszła do salonu. W salonie były dwa anioły i mnóstwo małych duszków. Często wyobrażała sobie, że w mieszkaniu znajduje się kominek. Radośnie buchający ogniem i żarzący się iskrami.  I teraz w środku bezsennej nocy usłyszała nagle jakby trzask palącej się gałęzi. To niemożliwe - pomyślała... Odwróciła się do ściany, a tam jakby nigdy nic - był rozpalony kominek! Duszki radośnie latały wokół Alicji i kominka, a ona z zachwytem je obserwowała. Życie jest magiczne - uśmiechnęła się do swoich myśli i poszła do łóżka. Tym razem zasnęła.

Depresja

Obraz
Atakująca czasem znienacka, a czasem przypominająca o sobie tylko w mgliste poranki. Co się  kryje w tym poczuciu beznadziei i niechęci do życia? Pustka zwykłości i poczucie bycia nie tak, może brak poczucia zrozumienia. Tak szczerze mówiąc, to nie wiem, ile lat tak naprawdę cierpię na tę przypadłość. Jakoś w gimnazjum się zaczęło, a wcześniej to tylko "stany depresyjne" a może po prostu popadanie w rozpacz. Lata terapii indywidualnej pomagały, ale też -  ironicznie mówiąc - przygotowały mnie do grupowej. Znów biorę się za temat od ciemnej strony, bo mogłam przecież napisać tytuł - Odnaleźć szczęście, albo Budowanie szczęścia   albo Momenty szczęścia esencją życia. Ale jakoś tak nie mam siły. Choć te momenty - dni szczęścia też są.   Różne są oblicza depresji. Ludzie nieraz całe życie przeżywają, nie wiedząc, że ją mają, i że można czy powinno się leczyć. Ja już wiem. Kurcze, tak sobie myślę. Niby życie ludzi z taką "niewidoczną" depresją nie różni się za wie...

Mój dzień

Obraz
Skończyłam pisać bloga, położyłam się spać. Pięknie, cudnie, leżę sobie rozkosznie, aż tu mi coś zaczyna wiercić w głowie. Słyszę nikły odgłos grzejącej farelki w pokoju obok. Moja współlokatorka zostawiła ją włączoną. Jak tak można?? Tyle prądu pobiera, a jak coś się stanie? Ludzie tyle marnują energii! Oglądałam jakiś rok temu filmik Jonny Jinton o tym, że w miejscowości, w której postanowiła zamieszkać, mającej zalewie 10 domostw, ktoś zamierza zbudować elektrownię emitującą światło, hałas i zanieczyszczenia. Wśród niepowtarzalnej nieskażonej natury, krainy cudownych lasów i jezior -  miało się zdarzyć takiego. Jonna wiele lat żyła z poskórną obawą, że ktoś zburzy jej świat. W końcu pogodziła się z tym, choć wiedziała, że w przypadku przeprowadzki czeka ją pewien proces od nowa - wynajmowane mieszkanie i domek letniskowy. Zdałam sobie sprawę, że ja też mam w sobie taką elektrownię, co mi odzwierciedliła ta farelka.  Tak naprawdę nie realizuję swoich marzeń, tylko buduję ...

10 rzeczy które codziennie sprawiają mi radość i przyjemność i za które dziękuję

1. Jedzenie kromek z olejem lnianym i ogórkiem kiszonym 2.   Herbatka z kurkumy 3.  Czucie różnicy pomiędzy oddychaniem i zapachem na balkonie i w lesie a powietrzem w pokoju       4.  Joga       5.    Medytacja       6.     Czucie rozluźnienia w moim ciele       7.     Świadomość, że umiem grać i umiem śpiewać       8.     Bukiet kwiatów od partnera        9. Piękna satynowa pościel J 1   10.    Dzwonki wietrzne grające u sąsiada

co mnie buduje Jak być szczęśliwym cz. II

Obraz
Kiedyś pisałam post o tym Jak być szczęśliwym. Teraz po roku, nie chcę już doradzać innym, bo nie jestem w żaden sposób ekspertem od szczęścia. Mogę mówić jedynie, co mi pomaga. Jest tylu mądrych ludzi, którzy przekazują swoją wiedzę i doświadczenie w sposób cudowny i spójny. Dla mnie ważne jest, żeby dzielić się swoim doświadczeniem, które może być dla kogoś inspiracją:) ;) 1) Pierwsza rzecz to to, że zapisałam się na terapię grupową i zaczynam ją za kilka dni i jestem tym bardzo podekscytowana i wiążę z tym duże nadzieje na przepracowanie wielu moich słabych punktów w relacji z sobą i z innymi. Ogólnie psychoterapię bardzo polecam, ponieważ psychoterapeuta jest Twoim lustrem, przygląda się Tobie i mówi, co widzi, można powiedzieć, w sposób profesjonalny i 100% jest skupiony na Tobie. Katarzyna Miller - jest to psycholożka, która do mnie jest w stanie dotrzeć z komunikatami typu - Wrzuć na luz,  Nie przejmuj się. Bezcenne! Szaleniec czy Święty  -  https://w...

Z życia Zołzy:P

Pokora? Nie przejmuj się. To uleczalna dolegliwość, drobna psychiczna usterka. Jeśli złapiesz się na tym, że jesteś skromna, pokorna, uniżona, skończ z tym nonsensem natychmiast. Zacznij z powrotem wierzyć, że jesteś świetną laską. Koniec kropka. Sprawa zamknięta. Jeśli innym nie podoba się twoja pewność siebie, to ich problem. Dlaczego? Bo zawsze chodzi przede wszystkim o ciebie. Dlatego. 

Nasza naturalna moc

Obraz
23 kwietnia Energię i siły do życia czerpiemy nie tylko z pożywienia, ale także z ziemi, wiatru i powietrza. Dzisiaj obudziłam się przed 3 i już nie zasnęłam. Chyba dlatego, żeby wstać w końcu o 5.30 i wyjść na pole. Słońce właśnie wschodziło, było zielono, rześko i siąpił drobny deszczyk.   O wschodzie można patrzeć prosto w słońce i nie jest to w żaden sposób szkodliwe ani bolesne. Przez oczy wchodzi do naszego organizmu energia – ładujemy nasze ciało. Warto było nie spać, żeby tego doświadczyć. Zroszone łąki, świat w kolorach wschodzącego słońca i powietrze przedzielane kroplami deszczu. To prawdziwy cud, który właściwie ciężko opisać słowami dla kogoś, kto nie ma podobnych doświadczeń. Może kiedyś na stałe uda mi si przestawić na wczesne wstawanie:) 3 maja Przyjechałam koło 19 do Czarnej , ubrałam gumiaki i poszłam nad staw. Trawa sporo urosła po obfitych deszczach. Każdy szczegół natury jest wart uwagi. I  zachwytu! Stanęłam nad wodą i powoli ogarniał mnie spokój....

lasy

Obraz
Zdałam sobie sprawę, że od jesieni moje wizyty w lasach są regularne i częste. Przypominają mi sens, odnajduję w nich spokój, radość życia, natchnienie i odpowiedzi. Wiosnę witam nie w Zabierzowie, ale w Czarnej Sędziszowskiej. Las. Brzozy, sosny. Tutaj drzewa są jakby bardziej zrelaksowane, nie ma w okolicy tylu dróg, terenów miejskich. Natura jest dominująca i to jest właśnie czar Podkarpacia:) Małopolska jest widowiskowa i ruchliwa, urzekająca w wielości krajobrazów. Podkarpacie snuje się smętnie od Roztocza po Bieszczady. Jest kochane! Jak dziecko pełne nieodkrytych talentów, jak kobieta z wiankiem mleczy we włosach. A dalej już tylko Ukraina. Kolor żółty, radość, spokojna energia i słońce.