Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2017

W białym mieszkaniu

  "On daje jej bęben ze swojego serca. Ona daje mu wiedzę o najbardziej skomplikowanych rytmach i emocjach, jakie można sobie wyobrazić"   Clarissa Pinkola Estes   I z góry zbiegam na dół, potykając się  uciekam przed drugą osobą  i robię to nieustannie,  za każdym razem wracam,  albo ktoś mnie przynosi z powrotem, albo pojawiają się ludzie na drodze, od nich też nie da się uciec.  I idziemy dalej za rękę. I nie wiem... Czuję się jak w zaklętym wirze, kolorowym  i migotającym.  I jest dobrze, i jest tak, jak ma być. 

Na krakowskim rynku

Obraz
W ciepły poranek o 9.15 w eleganckiej sukience zmierzam w stronę sukiennic, biorąc łyk pysznej czarnej herbaty "Blue moon" z kubka termicznego. Czuję się lekko podekscytowana zbliżającą się pracą. Nagłośnienie podpięte, klienci o dziwo już się pojawiają niezrażeni tak wczesną porą. To turyści ciekawi nowego dnia od wczesnych godzin. Stylowe wnętrza lokalu, gwar ludzi na krakowskim rynku i gulgotanie gołębi. Gram najpierw Dream a little dream, potem  Deszcz francuskiej Zaz i walc Chopina. Czuję jak muzyka cudownie przenika się z innymi dźwiękami tętniącego życiem miasta. Pięknie. Przed jedenastą z gwarnego centrum robi się już stereo wszystkiego. Przychodzi gitarzysta z nagłośnieniem, parada orkiestry wojskowej, a ja na fortepianie z moimi delikatnymi melodiami...choć potrafię też grać dosadniej, tu jednak nagłośnienie nie oddaje subtelności, więc kapituluję. Kończę, zarobiłam niedużo, ale jestem szczęśliwa. Wiem, że robię coś fajnego