Ziemia

Czytałam dzisiaj książkę Żywność przyjazna klimatu Marcina Gerwina i wpadłam w popłoch - Co robić? Co tu zrobić? Klimat się ociepla, ziemia jest niszczona i jakoś nie widać, żeby ktoś się tym wzruszał, ludzie dalej jeżdżą samochodami, produkują rzeczy w dymiących fabrykach itp. Może im o tym powiedzieć? Że niedźwiedzie polarne nie będą miały dokąd pójść, gdy lód stopnieje...Jechałam wtedy autobusem na kizombę, na którą w końcu nie dotarłam, ale usiadłam obok przystanku przy Galerii Bałtyckiej. Usłyszałam śpiewające ptaki i rozejrzałam się. Niewielki zielony skwer na jednym z najbardziej ruchliwych skrzyżowań w Gdańsku. Odetchnęłam z ulgą, Pierwszy raz zwróciłam uwagę na te drzewa, jakoś nigdy wcześniej ich nie widziałam i momentalnie przestałam myśleć o upadku ziemi. Zasady są proste: Obserwuj, opisuj - nie oceniaj ludzi. Nie martw się i nie rozpaczaj - to jest naprawdę bez sensu. Wprowadź kilka prostych zasad do swojego życia i nie przyczyniaj się do niszczenia natury. Ja właśnie tak robię. Wtedy też podjęłam decyzję, że jadę pociągiem do Krakowa, a nie - bla bla carem, jakkolwiek może być dłużej (TLK) lub drożej (pendolino).(...)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Recovery

Poddanie - fragment filmu i mantra

Niezrealizowanie planu