Tu i teraz
Kto postępuje w sprawiedliwości
kto mówi rzeczy prawe
kto gardzi zyskiem płynącym z ucisku
kto dłoń swą otrząsa, by nie brać darów [przekupnych]
zatyka swe uszy, by zbrodniczych [podszeptów] nie słuchać,
zamyka swe oczy, by na zło ni patrzeć:
ten oto zamieszka na wysokościach: twierdze na skałach - to jego obrona!
Będzie mu dany chleb własny
i wodę będzie miał zapewnioną.
chciałoby się jeszcze dodać
"i papier toaletowy też dostanie..."
To cytat z Biblii, który jest ze mną już dwa tygodnie. Sama go znalazłam. Właściwie, to na nim właśnie otworzyła mi się biblia. Nawiązuje do opowieści Eckharta o tym, jak można przeżywać w pokoju czasy, gdy jesteśmy poddani kwarantannie.
Eckhart jest dla mnie jednym z największych współczesnych przewodników duchowych. I szczerze mówiąc -nie chcę tu dużo pisać o duchowości. Praktykujcie, czytajcie co tylko chcecie. Dla mnie jednak te zbiorowe czy indywidualne medytacje, modły dla Matki Ziemi, o Pokój na Świecie, Wibracje Planety czy Wielkie Coś nie mają wielkiego znaczenia, gdy człowiek nie robi konkretnych rzeczy.
A czego potrzeba ziemi? Czystej trawy, a nie porozrzucanej folii. Czystego powietrza, a nie pełnego spalin, spalenisk, i palonych rzeczy. Rozumiem, że czasem jest wygodniej i rzeczywiście jara ta kierownica, ten wiatr we włosach, ten pęd i nie wiem co tam jeszcze, ale nie musimy naprawdę aż tyle jeździć.A co jeszcze robić, żeby się po pierwsze nie zajmować "sytuacją na świecie" i nie karmić jej swoją energią i stawać się lepszym człowiekiem?
- chodzić na targ, a nie do sklepów
- znaleźć małe sklepiki, stragany, gdzie bez problemu kupimy rzeczy na wagę do własnych pojemników
- nie brać nowych reklamówek, tylko używać własnych siatek
- nie brać tych gumeczek, którymi są spięte pietruszka i koperek - można przynieść własne
- własne pojemniki na jajka (i gumeczki oczywiście;)
- piec swój chleb
- jeść mięso najwyżej 1 raz w tygodniu, a produkty zwierzęce 2x
- nie nosić tych durnych masek (sorry) chyba że macie tak niskie wibracje, że nie dacie bez nich rady
- podwyższać swoje wibracje czyli obniżyć poziom frustracji w swoim życiu (polecam filmik Gracjana), rozwijać się emocjonalnie, zamówić sesję online u psychologa, szamana, coucha czy jogina
- ćwiczyć, ruszać się!
- rozmawiać z Bogiem- Siłą Wyższą- Swoją Duszą- i szukać wskazówek
- posadzić własne warzywa
- jeździć rowerem
- albo autobusem
- albo pociągiem
- oczywiście jak tylko się da
- rozwijać swoje pasje, kreatywność, śpiewać, tańczyć, być wdzięcznym i cieszyć się życiem!
Amen

Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuń