Pożegnanie świąt


Jest bajkowo. Spadł śnieg. Nieduży, mokry, ale jest już noc, więc chwycił mróz, więc śnieg do rana na pewno będzie. Za dwa dni ferie szkolne, a my mamy zaplanowane narty w górach! Czyż to nie klasycznie, pięknie, romantycznie? Ten śnieg dzisiaj był moim jedynym pocieszeniem. Słabo śpię ostatnio, i dzisiaj po takiej czuwającej nocy czułam się bardzo słaba. Ale zrobiłam lekcję, obiad i leżałam. Spakowałam się i pojechałam rowerem na autobus do Wołowic, gdzie usłyszałam , że nie mam kultury osobistej. Oczywiście wewnętrznie się wzburzyłam, i tak sobie myślę, że może warto dodać magiczne zdanie w takich rozmowach ze wzburzonymi rodzicami uczniów: „Czego Pani/Pan ode mnie oczekuje?” 
Ogólnie to cierpię, ile to folii, brokatu, taśmy i innych rzeczy zużywa się do edukacji dzieci i młodzieży. Chociaż ładne rzeczy z tego wychodzą. Mam nadzieję, że wiele z nich na dłużej posłuży. Z drugiej strony, jakby tak jeszcze nauczycielki zaczęły się zastanawiać, jak ograniczyć te folie i to wszystko, to całkiem możliwe, żeby się pochorowały, a na zdrowienie idzie jeszcze więcej badziewia, niech więc i tak będzie.
Za dwa dni koncert świąteczno-zimowy. Zapraszam do OSP w Wołowicach:)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Recovery

Poddanie - fragment filmu i mantra

Niezrealizowanie planu